, ponieważ każdy ma swoje miejsce na ziemi…
Ostatnio jakoś bardzo ciężko przychodzi mi wydobywanie z siebie tchnienia. Nie potrafię sobie powiedzieć, dlaczego właśnie tak się dzieje, jednak nie potrafię sobie znaleźć swojego miejsca na ziemi. Wszystko dookoła mnie denerwuje, łatwo wyprowadzić mnie z równowagi, humor nie ten sam…
Jedynie w pracy jestem troszkę bardziej normalny, żywy, coś chce mi się robić. Jednak, gdy wracam do domu, wszystko gdzieś ucieka… Wszystko się oddala, przemija i zostaje mi tylko jedno – łóżko i spanie. Nie wiem, co jest nie tak, jednak mam niechęć nawet do samego siebie. Czyżby chwytała mnie wiosenna depresja? Wszak rok temu o tej porze mogło być zupełnie inaczej. Moje życie wyglądałoby zupełnie inaczej, a nawet z Kasią by było łatwiej, bo bliżej.
Jednak wiem, że to raczej nie to. Nie o to chodzi. Może chodzi o to, że nie ufam sam sobie?
Denerwuje mnie postawa innych. Moje otoczenie bardzo się zdystansowało. Z jednej strony to lepiej, jednak z drugiej… czuję się przez to w ogóle nie potrzebny nikomu. Może to właśnie przez to jest tak, jak jest.
Smutne są również inne rzeczy, jednak szkoda w ogóle o nich pisać. Niech zginą razem z kolejną myślą.
Najważniejsze teraz jest to, bym znów zaczął patrzeć przed siebie, a nie w przeszłość. Muszę solidnie się przyłożyć do wszystkiego – do pracy, do szkoły, do absolutnie wszystkiego, aby nie zawieść wszystkich, którzy na mnie liczą.
Tak teraz czytam, to, co napisałem i dochodzę do wniosku, iż ja żyję dla innych, aby inni byli zadowoleni, aby inni byli dumni. Szkoda tylko, iż ja sam w tym nie mam żadnego celu. To właśnie jest smutne. Trzeba znaleźć cel dla samego siebie, aby poczuć się znów silnym. Tylko jak go szukać, gdy dookoła jest tak dziwnie cicho, jak przed właśnie nadciągającym sztormem.
Trzeba będzie zainwestować w siebie.
Teraz coś dla Ciebie Słoneczko.
Chciałbym widzieć Cię uśmiechniętą. Chciałbym, abyś się tyle nie martwiła, nie widziała problemów, nie myślała tyle o nich. Nie potrzebnie się aż tak bardzo zadręczasz. Pamiętaj, że co by nie było, zawsze będzie dobrze.
Morfi


Dodaj komentarz